Wciąż są na świecie miejsca, gdzie czas płynie wolniej. Jednym z nich jest Agulo – maleńka wioska położona na wyspie La Gomera, jednej z mniej znanych wysp archipelagu Wysp Kanaryjskich. Nie znajdziesz tu hoteli-wieżowców, głośnych promenad ani plaż, na których trzeba rezerwować leżak o świcie. Agulo to zupełnie inny świat – bardziej prawdziwy, bardziej stonowany, a przy tym niewiarygodnie piękny. Zresztą nie bez powodu często określa się ją mianem najpiękniejszej wioski Wysp Kanaryjskich.
Skorzystaj z Booking.com gdzie znajdziesz najlepsze hotele i apartamenty
Ciebie to nic nie kosztuje, a ja pozyskam środki na następne artykuły. Z góry Ci dziękuję!
Spis treści
Agulo – malownicze miasteczko w chmurach
Agulo leży na północnym wybrzeżu La Gomery, na tarasach skalnych zawieszonych wysoko nad oceanem. To właśnie stąd rozciąga się jeden z najbardziej zapierających dech w piersiach widoków na sąsiednią Teneryfę, z jej majestatycznym wulkanem Teide w tle. Miejscowość nazywana jest często „wioską w chmurach„. Rankiem mgła z pobliskiego Parku Narodowego Garajonay powoli opada na białe domki, tworząc niemal mistyczny krajobraz.
Powstała w XVII wieku osada szybko zyskała reputację jednego z najbogatszych miejsc na wyspie. Uprawiano tu trzcinę cukrową, banany i owoce tropikalne, które eksportowano do Europy. Do dziś w Agulo zachowały się eleganckie domy z kamienia i czerwonymi dachówkami – typowe dla kanaryjskiej architektury kolonialnej. Wiele z nich ma drewniane balkony i urokliwe dziedzińce, na których pachnie bugenwillą i jaśminem.
Warto zatrzymać się przy kościele San Marcos Evangelista – niewielkiej, białej świątyni stojącej w samym sercu wioski. Jej kopuły i delikatne zdobienia kontrastują z surowością gór w tle. To idealne miejsce, by poczuć atmosferę starej La Gomery, gdy dzwony odbijają się echem od skalnych ścian.
Spacer po brukowanych uliczkach La Gomery
Agulo nie jest miejscem, które zwiedza się pośpiesznie. Tu trzeba zwolnić, zanurzyć się w rytm wyspy i pozwolić nogom prowadzić po wąskich, brukowanych uliczkach. Każda z nich prowadzi do innego zakątka. Nagle odkrywasz ogródek pełen paproci, stare drzwi z kutego żelaza czy drewniane okiennice pomalowane na turkusowo.
Mieszkańcy Agulo są dumni ze swojego dziedzictwa. Domy są zadbane, wiele z nich odrestaurowano z poszanowaniem tradycyjnych technik budowlanych. Spacerując, można się poczuć, jakby czas zatrzymał się tu kilkadziesiąt lat temu. Na murkach suszą się pomarańczowe skórki, w powietrzu unosi się zapach kawy i świeżo pieczonego chleba. Niektórzy twierdzą, że Agulo to miejsce, w którym można odzyskać spokój ducha – i trudno się z tym nie zgodzić.
W samym centrum wioski znajduje się niewielki placyk Plaza Leoncio Bento, gdzie stoi kilka kawiarenek i restauracji serwujących lokalne przysmaki. Warto spróbować tu potraw takich jak potaje de berros (zupa z rukwi wodnej) czy almogrote, czyli pasta z dojrzałego sera i papryki. Smakuje najlepiej z widokiem na morze.
Z Agulo wychodzi też kilka ciekawych szlaków pieszych, które prowadzą do pobliskiego Parku Narodowego Garajonay. Jeden z popularniejszych to trasa do Centro de Visitantes Juego de Bolas, gdzie można dowiedzieć się więcej o przyrodzie wyspy i jej unikalnym mikroklimacie.
Punkt widokowy Mirador de Abrante
Jednym z najbardziej spektakularnych miejsc na La Gomerze, a zarazem symbolem Agulo jest Mirador de Abrante. To nowoczesny, szklany taras widokowy zawieszony nad przepaścią, z którego rozpościera się niezwykły widok na wioskę, ocean i wulkan Teide na Teneryfie. Dla wielu turystów to właśnie ten widok jest jednym z najbardziej zapadających w pamięci obrazów z całych Wysp Kanaryjskich.
Szklana platforma wychodzi kilkanaście metrów ponad krawędź klifu – chodząc po niej, ma się wrażenie, jakby stawiało się kroki w powietrzu. To przeżycie nie tylko wizualne, ale i emocjonalne. Z jednej strony zachwyt, z drugiej lekkie uczucie zawrotu głowy. Dla odważnych – prawdziwy raj, dla ostrożnych – doskonałe miejsce na pokonanie lęku wysokości.
Mirador de Abrante to nie tylko punkt widokowy. Znajduje się tu także restauracja z panoramą na całe Agulo, w której można skosztować lokalnych win i potraw z kuchni kanaryjskiej. Dania takie jak kozie sery z mojo rojo, pieczone ziemniaczki papas arrugadas czy świeże ryby. Smakują tu wyjątkowo dobrze. A gdy pogoda dopisuje, widać z tego miejsca niemal całą północną część La Gomery.
Ciekawostką jest to, że w Miradorze można niekiedy zobaczyć pokaz tradycyjnego gwizdanego języka silbo gomero. Językiem tym przez wieki porozumiewali się mieszkańcy wyspy. Dźwięki niosą się po dolinach i górach, a ich echo rozbrzmiewa w przestworzach. To unikalny element dziedzictwa kulturowego La Gomery, wpisany na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO.

Jak dotrzeć do Agulo i gdzie się zatrzymać?
Mimo że La Gomera jest jedną z mniejszych wysp archipelagu, dotarcie do Agulo wymaga odrobiny planowania. Najpierw trzeba dolecieć na Teneryfę, najlepiej do portu w Los Cristianos, skąd kursuje prom do stolicy La Gomery – San Sebastián de La Gomera. Podróż trwa około godziny i już sama w sobie jest pięknym przeżyciem, bo z pokładu promu można podziwiać ocean i wulkaniczne wybrzeża.
Z San Sebastián do Agulo prowadzi droga przez serce wyspy, wijąca się pomiędzy górami i lasami wawrzynowymi. To około godziny jazdy samochodem, ale każdy kilometr wart jest trudu – krajobrazy zmieniają się jak w kalejdoskopie. Dla tych, którzy nie wynajmują auta, kursują lokalne autobusy (guaguas), jednak największą swobodę daje własny samochód.
Jeśli chodzi o nocleg, Agulo ma do zaoferowania kilka uroczych pensjonatów i domów gościnnych. Wartym uwagi miejscem jest Casa Rural Los Helechos – kamienny dom z widokiem na ocean, w którym każdy szczegół dopracowano z myślą o podróżnikach szukających spokoju. Dla bardziej wymagających gości idealnym wyborem będzie Hotel Ibo Alfaro, położony na wzgórzu nad Agulo, oferujący wspaniałą panoramę na wioskę i ocean. Ceny noclegów wahają się od 80 do 150 euro za noc, w zależności od sezonu. Nieopodal znajdują się też mniejsze gospodarstwa agroturystyczne, gdzie można spróbować lokalnych win i serów, a rano zjeść śniadanie z widokiem na morze. To idealna baza wypadowa do pieszych wędrówek po wyspie.
Agulo to nie tylko kolejny punkt na mapie. To miejsce, które się zapamiętuje. Może to przez zapach wilgotnej ziemi po deszczu, może przez widok słońca wschodzącego nad oceanem, a może przez prostotę życia, która tu wciąż ma wartość. Dla wielu podróżników Agulo staje się jednym z tych miejsc, do których chce się wracać – nie po to, by coś zobaczyć, ale by znów poczuć ten sam spokój.
Autor: Magdalena Łydka

