Wyspy Kanaryjskie współcześnie należą do Hiszpanii, jednak ich historia ma niewiele wspólnego z losami Starego Kontynentu w średniowieczu. Archipelag przez setki lat znajdował się pod władaniem ludu Guanczów, który spotkał los podobny do rdzennych Amerykanów. Konkwistadorzy podbili Kanary i zmieniali ich dalszą historię. Co wiemy obecnie o Guanczach?
Skorzystaj z Booking.com gdzie znajdziesz najlepsze hotele i apartamenty
Ciebie to nic nie kosztuje, a ja pozyskam środki na następne artykuły. Z góry Ci dziękuję!
Spis treści
Kim byli Guanczowie – pierwsi mieszkańcy wysp
Historia Kanarów może nieco zaskakiwać, gdyż Hiszpanie nie byli jej pierwszymi mieszkańcami. Zanim przybyli na wyspy i przejęli władzę nad nimi, archipelag zamieszkiwali Guanczowie. Tubylcy uprawiali ziemię, łowili ryby i żyli w niewielkich społecznościach, które nie opuszczały swoich wysp. Nie mieli nic wspólnego z muzułmanami, ani ludami pochodzącymi z Europy kontynentalnej.
Pochodzenie plemienia Guanczów do dziś stanowi zagadkę dla badaczy. Nie ma żadnej potwierdzonej teorii, skąd przybyli na wyspy. Niektórzy badacze uznają, że Guanczowie o niebieskich oczach i blond włosach byli potomkami koczowniczego ludu z północnej Afryki, a pojawienie się ich na Kanarach wynikało z wędrówki ludów ok. 500 lat p.n.e. Nie do końca jasne jest, w jaki sposób doszło do migracji Guanczów na wyspy. Był to lud, który nie potrafił budować statków i nie tworzył żadnych szlaków komunikacyjnych pomiędzy poszczególnymi wyspami archipelagu.
Guanczowie byli prostymi rolnikami i słabo posługiwali się bronią, dlatego w czasie konkwisty większość z nich zginęła. Część tubylców z Wysp Kanaryjskich trafiło do niewoli, a nieliczni po przejściu na katolicyzm zawarli związki małżeńskie z Hiszpanami. Do dziś po Guanczach przetrwało niewiele śladów, jednak jest to wystarczająca ilość, by odróżnić obecnych mieszkańców Kanarów od mieszkańców Hiszpanii kontynentalnej.
Jedną z różnic pomiędzy nimi są imiona wodzów dawnego ludu, które zachowały się w nazwiskach Kanaryjczyków. Imiona te wskazują na pokrewieństwo języka Guanczów z językami berberyjskimi. Ponadto na La Gomerze silbadorzy używają opracowanego przez dawnych mieszkańców unikatowego języka gwizdów. Dzięki niemu potrafią porozumiewać się z na duże odległości.

Megality, malowidła i rytuały sprzed wieków
Guanczowie wyróżniali się wysokim wzrostem i wyjątkową urodą – jasne włosy i niebieskie oczy kontrastowały ze śniadą cerą. Uwielbiali ozdoby, dlatego malowali swoje ciała, nosili naszyjniki z drewnianymi paciorkami, kamieniami i muszelkami. Co ciekawe, mimo prostego życia i niskiego zaawansowania cywilizacyjnego praktykowali dość skomplikowane rytuały pogrzebowe. Wiedzieli dość dużo o balsamowaniu. Usuwali narządy wewnętrzne zmarłych, suszyli je, wkładali do kosza, a następnie ochotnik skakał z nimi wprost do oceanu, by zanieść wiadomość zmarłym. Na koniec wypełniali ciało roślinami i minerałami, dokonywali mumifikacji na słońcu i składali w jaskini.
Kultura Guanczów znajduje się w centrum zainteresowania badaczy od wieków. Pierwsze badania nad rytami naskalnymi na Wyspach Kanaryjskich rozpoczęły się już w 1752 roku. Gubernator La Palmy Domingo Vandewalle z księdzem Aquilino Padrana dokonał katalogizacji inskrypcji wyrytych na Hierro. Następnie w 1878 roku René Verneau odnalazł na Gran Canarii napisy w języku podobnym do libijskiego. Nie ma jednak pewności, że ryty naskalne są dziełem Guanczów, gdyż na innych wyspach nie ma żadnych śladów tego typu. Może to być znak, że tubylczy lud nie posługiwał się pismem.
Jeśli chodzi o budownictwo i codzienne życie, Guanczowie zamieszkiwali głównie w jaskiniach w górach. Z tego powodu nie budowali klasycznych domów, lecz wnosili zupełnie inne budowle. Cenobio de Valeron prez lata był uznawany za klasztor, jednak w XX wieku francuski archeolog, Guy Marcy obalił tę teorię. W rzeczywistości Cenobio de Valerón to spichlerz, w którym Guanczowie z Wysp Kanaryjskich przechowywali zboże. Wewnątrz spichlerza odkryto liczne posążki, ceramikę, a także malowidła skalne, prochy i ludzkie kości. Ruiny podobnych konstrukcji znajdują się także w innych częściach Gran Canarii.
Najważniejsze stanowiska archeologiczne na Kanarach
Cenobio de Valeron to nie jedyne stanowisko archeologiczne na Kanarach. Archeologia na Wyspach Kanaryjskich rozwinęła się praktycznie w każdej części archipelagu. Na Fuerteventurze znajduje się Montana Tindaya, czyli miejscu kultu wyryte w skale 2 tysiące lat temu. Montana Tindaya służyła do składania bogom ofiar z mleka. Z kolei na Teneryfie w Güímar Guanczowie wznieśli 6 piramid, których przeznaczenie jest nieznane.
Piramidy są zorientowane na zachód słońca w trakcie przesilenia letniego. Na Gran Canarii w Galdar można obejrzeć malowidła skalne z geometrycznymi motywami znanymi z rękodzieła na wyspie, natomiast w Mundo Aborigen znajduje się park kultury kanaryjskiej z tradycyjną osadą, przedstawiającą życie Guanczów. Podobna ekspozycja znajduje się w Las Palmas w Muzeum Kanaryjskim, które poświęcono archeologii.
Duchowe miejsca i lokalne legendy
Poszukując śladów Guanczów, warto odwiedzić tajemnicze miejsca na Kanarach. Prócz piramid Guimar na Teneryfie, można zobaczyć La Punta de Orchilla na El Hierro. Przez wieki to miejsce uznawano za kraniec świata. Z kolei na Teneryfie punktem obowiązkowym jest Pico del Teide, czyli wulkaniczny szczyt i najwyższa góra Hiszpanii. Dla Guanczów była to siedziba bogów, dlatego składali przy niej ofiary, chcąc zapobiec kolejnym wybuchom lawy. Plemię prowadziło krwawą bitwę, broniąc góry przed konkwistadorami.


